Promocje i wyprzedaże – ile w nich prawdy?

Promocje i wyprzedaże – ile w nich prawdy?

Hasła „promocja” i „wyprzedaż” działają na klientów kusząco. Konsumenci mają już dziś świadomość, co się może pod nimi kryć, jednak i tak nierzadko dają się nabrać na zakupowy posezonowy szał. Ciekawym przykładem jest coraz intensywniej obchodzony w Polsce Black Friday, kiedy to stosuje się wyjątkowo wyrafinowane sztuczki, aby pozornie obniżyć cenę danego produktu. 

Skąd wzięła się idea wyprzedaży?

Miesiącem największych obniżek cenowych jest styczeń. To zwykle martwy sezon na sklepów, ponieważ po świętach portfele klientów świecą pustkami. Z badań wynika, że najwięcej wydajemy w okresie Bożego Narodzenia, do czego skłania nas specyficzny klimat obdarowywania się prezentami, a nawet atmosfera świątecznego wystroju sklepów. Wówczas jesteśmy skłonni się nawet zapożyczyć, aby tylko nie zbrakło niczego na stole i pod choinką. Po Nowym Roku trzeba ponownie jakoś przyciągnąć nas do sklepów, na przykład szumnymi hasłami 50% i 70 % obniżki, co się zwykle udaje. Warto wspomnieć, że większość oferowanych wówczas wyprzedaży jest rzeczywiście autentyczna, ponieważ sklepy chcą się często za wszelką cenę pozbyć zalegających na półkach starych modeli telewizorów, niemodnych w nowym roku kolekcji ubrań itp. Niemały wpływ będą mieć tu także remanenty.

Kiedy kupować ubrania?

Galerie handlowe, w których połowa sklepów oferuje ubrania, ze swego założenia mają trafiać do kobiet w wieku 30 lat. Jest to podstawowy target docelowy, dlatego w tego rodzaju sklepach na pewno zobaczymy etykiety z napisem „reduced”. Największe koncerny odzieżowe, jak choćby LPP skupiający w sobie marki Sinsay, Mohito, Cropp i House, decydują się wówczas pozbyć towaru, który z modowych względów jest przestarzały. Sklepy mogą sobie wówczas pozwolić na obniżki 30%, 50% i 70%, ponieważ są one już wliczone w ich pierwotną cenę. Marża jest tu tak wysoka, że i tak zdołają zarobić, nawet po 70% przecenie. To zatem wtedy najbardziej opłaca kupić ubrania.

Kiedy nabyć sprzęt elektroniczny?

Elektronika bardzo szybko się starzeje. Przecena sprzętu będzie więc wpisana w jego naturalny cykl cenowy. Z nowościami w sklepach mamy do czynienia na wiosnę. W marcu pojawiają się na półkach sprzęty z najnowszych serii. W wakacje można więc liczyć na obniżkę ceny, ale najbardziej będzie się opłacać kupić te same produkty po około roku od ich wprowadzenia, czyli właśnie w okolicach stycznia. Wówczas będą one tańsze nawet o 1/3 lub o 1/2 ceny. Największe promocje dotyczą tzw. modeli powystawowych. Czy opłaca się w nie inwestować? Jeśli kupujemy np. płytę grzewczą lub czajnik elektryczny, to rzeczywiście warto, ponieważ mamy pewność, że raczej nie był on używany. Inaczej jest w przypadku telewizora czy tabletu, które nieustannie są włączone. Najnowsze generacje telewizorów podczas użytkowania po prostu się wypalają, dlatego model powystawowy, który stał na ekspozycji, będzie miał już krótszą żywotność, gdyż z pewnością był włączony 24h w sklepie. Zanim więc zdecydujemy się na zakupy w niższej cenie, rozważmy czy faktycznie zaoszczędzimy.