Jak drogi jest czas?

Jak drogi jest czas?

Time is money.Mamy wiele zasobów, a tym najcenniejszym wydaje się być czas. Jako jedyny zasób ucieka nam bezpowrotnie i naprawdę nie da się zrobić nic, aby go zatrzymać, pomnożyć, zachować na później. W przeciwieństwie do pieniędzy, które przecież można ponownie zarobić, nawet jeśli się je straci. Zastanawiałeś się kiedyś, ile kosztuje twój czas? Jak drogo wyceniasz godzinę swojego życia? Czy jest dla ciebie tak cenna, jak na to w rzeczywistości zasługuje?

1. Oblicz ile zarabiasz na godzinę

Naprawdę polecam metodę wyliczenia kosztu godziny swojej pracy, a także wartości czasu, ponieważ pozwoli to dokładnie zobrazować czy aby na pewno to, gdzie pracujesz ci się opłaca. Wliczysz w to bowiem także ilośc godzin, które zajmuje ci np. sam dojazd do pracy. Może się przy tym okazać, że praca w oddalonym miejscu od domu w rzeczywistości przynosi zdecydowanie niższe dochody niż myślałeś. Dzięki tej metodzie sprawdzisz też czy w ogóle opłaca ci się samodzielnie wykonywać naprawy, remonty, a nawet zmywać naczynia bez pomocy zmywarki. Jak bliżej się temu przyjrzysz to okaże się, że tracisz godzinę przy zlewozmywaku, a w tym czasie mógłbyś więcej zarobić.

2. Ile kosztuje nas utrata czasu?

Posłużmy się pewnym wymiernym przykładem upraszczając niektóre wyliczenia. Będę bazował na artykule Jak oszczędzać czas? – czyli o efektywnym zarządzaniu czasem. Załóżmy, że zarabiamy 4000 zł netto miesięcznie pracując przez 8 godzin dziennie. Po dokonaniu obliczeń okazuje się, że marnując w ciągu dnia 2 godziny na oglądanie telewizji, tracimy niecałe 50 zł dziennie, których w tym czasie nie zarobiliśmy. W ciągu roku będzie to aż 4000 zł. Ciekawe, że poświęcając dziennie na zmywanie naczyń 30 minut, w ciągu roku otrzymamy wynik aż 1000 utraconych złotych. Ciekawe prawda? Bo jest to przecież koszt zmywarki, jaka wykonałaby tę pracę za nas. Nie wspominając już o przygotowaniu obiadu, przez co umyka nam aż 2000 zł rocznie. Być może lepiej jest więc udać się do restauracji, zamiast gotować samodzielnie?

3. Fałszerstwo wyników

Powyższe obliczenia nie są jednak do końca rzeczywistym wynikiem. Dlaczego? Jeśli pracujemy na etacie przez 8 godzin dziennie i wracamy do domu po południu, to nie mamy już więcej możliwości zarobkowania tego dnia. Czas na przygotowanie obiadu czy umycie naczyń jest więc faktyczną oszczędnością, a nie utratą pieniędzy. I tak nie mamy bowiem żadnej możliwości podjęcia pracy. Co innego osoby, które same organizują sobie pracę i które mają do wykonania bardzo wiele zarobkowych działań. Wówczas rzeczywiście nie opłaca im się tracić czasu na codzienne domowe czynności. 

4. Nie wszystko da się przeliczyć

Telewizja wycenia 30-sekundowy spot reklamowy w najlepszym czasie antenowym na 40-70 tysięcy złotych. Jeśli jednak bierzemy pod uwagę nasz osobisty czas, nie jest to już tak oczywiste wyliczenie. Nie można bowiem nieustannie pracować. Bywają momenty, kiedy trzeba się zrelaksować i robimy to na różne sposoby, choćby oglądając telewizję. Ten zmarnowany czas był obliczony na 4000 zł rocznie, ale jest to czas relaksu, zwyczajnego „nicnierobienia”, więc i tak nie mógłby być spożytkowany na pracę. Kiedyś trzeba przecież odpoczywać, bo i to słodkie lenistwo jest bezcennie nam potrzebne. 

O autorze

Napisz komentarz