4 przeszkody, które nie pozwalają za zmiany

4 przeszkody, które nie pozwalają za zmiany

Zmiany są konieczne. Tym bardziej, jeśli są to zmiany na lepsze.Wszyscy chcemy zmian w swoim życiu, które będą się przyczyniać do osiągania większej satysfakcji. Temat zmian jest wart uwagi szczególnie teraz, gdy minął już pierwszy miesiąc nowego roku. To czas, w którym możesz powoli tracić ochotę i motywację do kontynuowania postanowień noworocznych. Zamiast motywować do dalszego działania uświadomię Ci, co hamuje Twój postęp. 

1. Chcesz zmian, ale ich nie chcesz

Widzisz, że nie chcesz już tak dalej żyć. Frustrujesz się swoją pracą, która nie daje Ci satysfakcji. Nie możesz już znieść nadmiaru kilogramów. Nie rozwijasz się i nie uczysz nowych języków czy innych umiejętności. Jesteś zmęczony sobą, ale pozostajesz tylko na etapie narzekania na samego siebie, zauważania tych wszystkich wad i co dalej? To wszystko…

W ramach pocieszenia, utulenia siebie, po raz kolejny sięgasz po batonika i oddajesz się słodkiemu lenistwu mówiąc:zacznę wszystko od nowa od jutra. To jak? Chcesz zmian czy nie?

2. Wciąż wmawiasz sobie, że nie jesteś jeszcze gotowy

Czy taka sytuacja jest Ci znajoma? Wiesz już, co chcesz zmienić, ale jednocześnie czujesz, że to nie ten czas, że do startu czegoś wiecznie brakuje. Masz nieodparte wrażenie, że musisz się jeszcze douczyć.

Planujesz dietę wegetariańską, to twój cel. Z drugiej jednak strony hamujesz się mówiąc, że przecież nie mam wystarczającej wiedzy, jak odpowiednio zastępować białko zwierzęce. Ponownie się więc hamujesz, a okres nauki, gotowości, o której wiecznie mówisz odkładając zmiany na później, ostatecznie nigdy nie nadchodzi.

Tak właśnie torpedujemy większość naszych życiowych marzeń, aby na starość powiedzieć: miałem tyle planów, chciałem tyle zrobić, ale wciąż nie byłem dostatecznie gotowy, więc nie zrobiłem NIC

3. Za wiele chcesz zmienić w zbyt małej jednostce czasu

Z pewnością znasz to ze swojego życia. W jednym tygodniu nie robisz nic, a w innym musisz nadrabiać wszystko to, czego nie zrobiłeś siedem dni temu. To klasyczne branie sobie zbyt dużego ciężaru na głowę. Jest to wówczas tak ciężki i tak frustrujący bagaż zadań, że zwyczajnie nie dajesz sobie fizycznie rady, aby go udźwignąć. Porażka jest wręcz naturalna, bo mamy swoje ograniczenia, zasób czasu oraz energii fizycznej. Jeśli nie będziesz działał sukcesywnie, regularnie, zgodnie z planem, to nie masz co liczyć na zrealizowanie celu, jakim jest zmiana na lepsze.

4. Asekurujesz się

Mamy w sobie pewien niemal organiczny lęk przed porażkami. Bardzo boimy się niepowodzeń. Często jest to jednym z najsilniejszych hamulców przed dokonywaniem zmian w naszym życiu. Nagle decydujemy, że lepiej tkwić w tzw. comfort zone, aniżeli ryzykować utratę pozornego poczucia bezpieczeństwa. Każda zmiana jest związana z pewnym ryzykiem. Zawsze może się nie udać, ale jeśli nie próbujemy, to nawet nie mamy okazji się przekonać, jakie mamy szanse.

O autorze

Napisz komentarz